
W kinach zadebiutowała właśnie ekranizacja jednego z najważniejszych dzieł w historii literatury! Wielkie widowisko, antyczni bogowie, mityczne stwory i walka o powrót do domu – to opowieść, do której kultura powraca od stuleci.
Zanim jednak zgasną światła na sali kinowej, mam dla Was dwie niesamowite ciekawostki, o których warto pamiętać! ![]()
Klasyka w polskich rękach. Choć historię wymyślił Homer, to w Polsce zawdzięczamy jej znajomość przede wszystkim dwóm genialnym tłumaczom: Janowi Parandowskiemu oraz Józefowi Wittlinowi. To ich mistrzowskie przekłady sprawiły, że losy Odyseusza wychowały pokolenia polskich czytelników!
Olimpijski medal za… literaturę! Czy wiecie, że Jan Parandowski był nie tylko wybitnym znawcą antyku, ale też… medalistą olimpijskim? W 1936 roku podczas Igrzysk Olimpijskich w Berlinie wywalczył brązowy medal w Olimpijskim Konkursie Sztuki i Literatury za swoją powieść „Dysk olimpijski”! Kiedyś literaci rywalizowali o olimpijskie laury dokładnie tak samo jak lekkoatleci!
A my życzymy wszystkim udanych seansów filmowych!
